Olimpijczycy ponownie w Łukasiewiczu

Czas czytania: 6 min
Młodzi naukowcy w instytucie Łukasiewicz - PORT.

W Łukasiewiczu łączymy talenty! To u nas młodość spotyka się z doświadczeniem i wspólnie kształtujemy przyszłość w obszarze badawczo-rozwojowym. I chociaż nasze rekrutacje kierujemy przede wszystkim do osób doświadczonych, to mamy także unikalną propozycję dla młodych talentów z obszaru nauk ścisłych.

Wystartowała druga edycja programu „Olimpijczycy w Łukasiewiczu”, czyli inicjatywy, w ramach której proponujemy zatrudnienie finalistom ogólnopolskich olimpiad z przedmiotów ścisłych. Zatrudnianie uczniów szkół średnich i studentów pierwszych lat na umowę o pracę jest unikatowym podejściem. Zatrudniamy młodych ludzi, bo – podobnie jak nasz patron, Ignacy Łukasiewicz – poszukujemy nowatorskiego podejścia do rozwoju.

Łowimy młode talenty

Najzdolniejsi uczniowie szkół średnich w 2022 roku znaleźli swoje pierwsze zatrudnienie w Sieci Badawczej Łukasiewicz. Do 11 instytutów trafiło 22 finalistów i laureatów olimpiad przedmiotowych, którzy pod okiem 20 mentorów rozwijali się naukowo i zawodowo. W tym roku zatrudniliśmy kolejnych olimpijczyków, mając już pierwsze doświadczenia z młodymi talentami.

Łukasiewicz przygląda się finalistom sześciu olimpiad przedmiotowych: fizycznej, matematycznej, informatycznej, biologicznej, chemicznej i wiedzy technicznej. Jesteśmy zainteresowani utalentowanymi uczniami ostatnich klas szkół średnich i pierwszych lat studiów, którzy w olimpiadach uzyskali tytuł finalisty.

Olimpijczycy to jeden z dwóch kluczowych elementów programu, drugim są mentorzy. To oni wyznaczają olimpijczykom zadania i pracują z nimi na co dzień. Są również przewodnikami nie tylko na drodze zawodowej, ale i naukowej. To właśnie dlatego zaprosiliśmy mentorów do wzięciu udziału w dwudniowym warsztacie „Lider mentorem”, z którego wynieśli konkretne narzędzia i wskazówki do pracy z olimpijczykami.

Więcej o mentorach, o ich przemyśleniach i doświadczeniach można dowiedzieć się z artykułu „Mentoring w praktyce – Olimpijczycy w Łukasiewiczu”, który opublikowaliśmy tutaj.

Przyszły neurochirurg-informatyk?

Pierwszym z naszego „narybku” złowionego podczas tegorocznych finałów, którego przedstawiamy jest Bartosz Poniewierka. Jest finalistą olimpiady biologicznej, a wcześniej zdobył główną nagrodę programu Adamed SmartUP, w ramach której uczestniczył w zagranicznych stażach neurochirurgicznych.

Trafił do Łukasiewicz – Poznańskiego Instytutu Technologicznego, gdzie dołączył do zespołu zajmującego się wykorzystaniem sztucznej inteligencji w medycynie. Pod skrzydłami mentora, którym jest Maciej Szymkowski, naukowiec zajmujący się badaniami w dziedzinie sztucznej inteligencji oraz interakcji pomiędzy ludźmi na odległość (technologie haptyczne), rozwija swoją pasję łączącą medycynę z informatyką. Więcej jego mentorze można przeczytać tutaj.

Planuję zostać neurochirurgiem implementującym wykorzystanie sztucznej inteligencji w praktyce. Moją główną ambicją zawodową jest odtworzenie ciągłości rdzenia kręgowego u pacjentów po wypadkach komunikacyjnych. Aktualnie, jeżeli ktoś uszkodzi kręgosłup to jest skazany na życie na wózku. W przypadku regeneracji rdzenia kręgowego, takie osoby mogłyby ponownie stanąć na nogi.

Nasz olimpijczyk planuje w czasie stażu w Łukasiewiczu opublikować przynajmniej jedną pracę badawczą. Jest to dla niego bardzo ważne, gdyż studentom niełatwo jest publikować podczas studiów, a w Łukasiewiczu jest to możliwe. Oczywiście prócz pracy naukowej, Bartosz będzie pracował przy projektach Łukasiewicza oraz będzie studiował na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Przyszłość nadeszła szybko

Kolejny młody talent, który pozyskaliśmy na olimpiadzie fizycznej, to Mateusz Lerke – obecnie student I roku na Wydziale Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej oraz pracownik Łukasiewicz – Przemysłowego Instytutu Automatyki i Pomiarów PIAP.

Zawsze marzyłem o tym, żeby «w przyszłości» móc dzięki nauce rozwiązywać rzeczywiste problemy i szukać jej praktycznych zastosowań. Okazało się, że «przyszłość» nadeszła znacznie szybciej niż sam się tego spodziewałem. Najbardziej zaskoczyło mnie to, że właściwie od samego początku zostały mi powierzone zadania przy jednym z realizowanych projektów.

Możliwość pracy przy prawdziwych wyzwaniach, a więc przy projektach realizowanych w ramach bieżącej działalności instytutu jest bardzo ważna dla naszego olimpijczyka. Chodzi o zadania, które są częścią projektów badawczych czy biznesowych, a nie „zadaniami szkolnymi”, które rozwiązuje się na zajęciach uczelnianych. Ten aspekt „przygody z Łukasiewiczem” pojawia się w większości wypowiedzi uczestników programu „Olimpijczycy w Łukasiewiczu”.

Dla Mateusza ważna jest także obecność innych pracowników. Natrafiając na problem, którego nie umie rozwiązać, zwraca się do bardziej doświadczonych osób, które są dostępne na miejscu – jak stwierdza nasz olimpijczyk: „wystarczy zapukać do pokoju obok”.

Podobnie, jak wielu z zeszłorocznych „Olimpijczyków w Łukasiewiczu”, także i Mateusz docenia możliwość rozpoczęcia swojej przygody zawodowej od pracy w największej w Polsce sieci badawczej.

Pasjonat informatyki zmienia motoryzację?

Kamil Szymczak to kolejny „nasz Olimpijczyk”: w tym roku został po raz trzeci z rzędu finalistą Ogólnopolskiej Olimpiady Informatycznej, a zespół, którego jest częścią, zdobył srebrny medal na Polish Collegiate Programming Contest, co umożliwiło im udział w Central European Regional Contest (CERC). Pomimo osiągnięć indywidualnych, Kamil wydaje się być świadom, że współczesna nauka to „sport zespołowy”.

Dzięki pracy w Łukasiewiczu zdobywam praktyczne doświadczenie oraz mam swój udział w rozwoju nowych technologii pojazdów autonomicznych.

Wydaje się, że epoka „wielkich indywidualistów”, którzy samotnie pracując zmieniali oblicze nauki, minęła bezpowrotnie. Właśnie dlatego szukamy utalentowanych ludzi, którzy – sami mając wiele talentów – umieją pracować w zespole i wiedzą, że nauka obecnie to działania grup badawczych, a nie samotne badania z dala od innych oraz którzy wiedzą, że mając swój udział w pracy zespołów, mają udział w zmienianiu otaczającego świata.

Prawdziwe problemy, prawdziwe rozwiązania

Motyw „prawdziwej pracy” w kontrze do „szkolnych zadań” oraz „prawdziwych rozwiązań” w przeciwieństwie do „rozwiązywania zadań” przywołuje także Jakub Wielocha, obecnie pracujący w Łukasiewicz – PIAP i studiujący na na Wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego. Oprócz realności zadań i ich wpływu na prace projektowe instytutu, Jakub podkreślił elastyczność organizacyjną Łukasiewicza. Nasz Olimpijczyk studiuje i pracuje jednocześnie, więc właśnie elastyczność pracy jest dla niego bardzo ważna.

W Łukasiewiczu zaskoczyła mnie otwartość na młodego, niedoświadczonego człowieka oraz zaufanie i partnerskie podejście prezentowane od pierwszego dnia pracy. Poza tym, nieczęsto zdarza się, że ktoś chce zatrudnić osobę, która dopiero skończyła liceum i nie ma doświadczenia pracy w branży, a ja chciałem zobaczyć, czy faktycznie praca w tym zawodzie będzie dla mnie.

Jakub jest finalistą 30. Ogólnopolskiej Olimpiady Informatycznej. Jak sam podkreśla, w ramach swoich obowiązków w Łukasiewiczu, zajmuje się rozwiązywaniem powierzonych mu problemów w cyklu: analiza problemu, pomysł na rozwiązanie, implementacja pomysłu, weryfikacja. Klasyczne, podręcznikowe podejście realizowane w prawdziwym, naukowo-biznesowym otoczeniu to jest właśnie to, co na naszych Olimpijczykach robi bardzo pozytywne wrażenie.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

przeczytaj również​