Unijny znak wspólny dla Łukasiewicza, czyli jak przetarliśmy innym szlaki

Czas czytania: 3 min

Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) zarejestrował unijny znak wspólny naszej organizacji. Jest to decyzja precedensowa. Pierwotnie EUIPO odmówił nam rejestracji znaku, więc tym bardziej cieszy nas decyzja Izby Odwoławczej, która zakończyła okres ponaddwuletnich starań.

Nasza przygoda z rejestracją unijnego znaku wspólnego dla Sieci Badawczej Łukasiewicz rozpoczęła się w październiku 2020 roku od złożenia wniosku i po wymianie pism zakończyła się w sierpniu 2021 roku odmową rejestracji znaku towarowego Unii Europejskiej. Jednak byliśmy przekonani o wartości tej idei i podjęliśmy dalsze, przewidziane prawem starania, by wspólny znak Łukasiewicza został objęty unijną ochroną prawną.

Co to jest unijny znak wspólny?

Zanim przyjrzymy się dokładnie naszej przygodzie z EUIPO, warto wyjaśnić, czym jest tzw. unijny znak wspólny. Jest to szczególna kategoria znaku towarowego, którą wyróżnia to, że służy on do oznaczania towarów i usług pochodzących nie od indywidualnego przedsiębiorcy, ale od grupy takich przedsiębiorców, skupionych w ramach jednej organizacji. Znak jest rejestrowany na rzecz takiej organizacji, a korzystać z niego mogą przedsiębiorcy będący jej członkami. Rozporządzenie pozwala jednak rejestrować tego rodzaju znaki także przez osoby prawne prawa publicznego, przy czym do tej pory przyjmowano, że taka osoba musi mieć strukturę zbliżoną do organizacji. Z tego powodu unijne znaki wspólne bardzo rzadko występują w obrocie.

Sieć Badawcza Łukasiewicz powstała w 2019 roku, a w jej skład wchodziło wówczas 38 instytutów badawczych z całej Polski. Po kilku połączeniach obecnie Łukasiewicz składa się z 22 instytutów. Jednostką powołaną do planowania i koordynowania badań naukowych i prac rozwojowych wszystkich instytutów Łukasiewicza jest od początku Centrum Łukasiewicz. Ideą stojącą za stworzeniem takiego rozwiązania, a więc sieci naukowej złożonej z wielu instytutów, jest wspólne działanie i synergia wynikająca właśnie ze wspólnej pracy jednostek badawczych.

Ważnym aspektem działań naukowców z poszczególnych instytutów badawczych jest ich aktywność pod wspólną flagą Łukasiewicza. Z czasem obok tożsamości instytutów, z których najstarsze powstały jeszcze przed II wojną światową, powstała wspólna tożsamość Łukasiewicza. I właśnie dlatego kluczowa stała się rejestracja wspólnego, unijnego znaku towarowego Łukasiewicza, z którego korzystać miałyby wszystkie instytuty należące do Sieci Badawczej Łukasiewicz.

A jednak szczególny status prawny, jaki ma Łukasiewicz, stał się początkowo przeszkodą dla naszych dążeń.

Nasza przygoda z EUIPO

Wniosek o rejestrację tzw. unijnego znaku wspólnego złożyliśmy jako Centrum Łukasiewicz do Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej pod koniec października 2020 roku. Wraz ze zgłoszeniem dołączyliśmy regulamin, zgodnie z którym prawo używania znaku miały wszystkie instytuty Łukasiewicza. W tym procesie wspierała nas kancelaria SMM LEGAL, a w szczególności zespół pod przewodnictwem r.pr. Magdaleny Michalskiej-Niewiadomskiej. Po niemal roku EUIPO stwierdził, że Centrum Łukasiewicz nie może zarejestrować unijnego znaku wspólnego, gdyż nie ma odpowiedniej struktury. EUIPO stwierdziło, że moglibyśmy zarejestrować taki znak, gdyby instytuty wchodziły w skład Centrum lub gdyby cała Sieć Badawcza Łukasiewicz posiadała osobowość prawną, a skoro nic takiego nie miało miejsca, to rejestracji należy odmówić.

Postanowiliśmy wnieść odwołanie od tej decyzji. Sam proces przygotowania odwołania wymagał rozległej wiedzy specjalistycznej, dlatego ponownie zwróciliśmy się do Magdalena Michalskiej- Niewiadomskiej z SMM LEGAL i jej zespołu, którzy to utwierdzili nas w przekonaniu, że o ten znak warto powalczyć… Okazało się, że mieli rację.

Prawnicy Łukasiewicza i kancelarii SMM Legal po analizie odmowy EUIPO i unijnych aktów prawnych wskazali w odwołaniu, że wytyczne EUIPO są niezgodne z unijnym rozporządzeniem, gdyż w sposób nieuprawniony rozszerzają wymaganie, by osoby prawne prawa publicznego musiały mieć strukturę taką, jak organizacja. Ponadto wskazaliśmy, że to właśnie unijny znak wspólny jest niejako stworzony dla takiej struktury, jak nasza. Sieć Badawcza Łukasiewicz wykazuje silne powiązania między tworzącymi ją podmiotami – mamy wspólne cele, wspólne zadania i wspólne interesy, a także mamy wspólne mechanizmy zarządzania finansami, HR czy prawami własności intelektualnej. Stanęliśmy na stanowisku, że unijny znak wspólny jest skrojony na naszą miarę, a struktura jako taka nie powinna stanowić przeszkody w uzyskaniu znaku.

Izba Odwoławcza EUIPO decyzjami z dnia 10 marca 2022 r. podzieliła nasz punkt widzenia i uwzględniła nasze odwołanie. W decyzji sprzed roku Izba stwierdziła, że unijny znak wspólny został przewidziany właśnie dla takich sytuacji jak Łukasiewicza, a formuła naszej działalności jest w pełni kompatybilna z funkcją unijnego znaku wspólnego. Rozpoczęło to kolejny etap postępowania, który ostatecznie zakończył się w Dzień Kobiet, kiedy nasz znak został zarejestrowany.

A właściwie do czego nam to potrzebne?

Być może czytając o naszej wędrówce przez zawirowania unijnego prawa i jego interpretacji powstanie w głowie czytelnika pytanie o to, czy było warto albo do czego nam to potrzebne. Ważne dla nas, w Łukasiewiczu, jest to, żeby nie działać dla samego działania.

Na pytanie o celowość naszych starań odpowiedziała sama Izba Odwoławcza EUIPO stwierdzając, że formuła działalności Sieci Badawczej Łukasiewicz w pełni harmonizuje z funkcją unijnych znaków wspólnych. I pomimo tego, że takich znaków jest bardzo mało, to właśnie nasza sytuacja wpisuje się w ideę takiego znaku.

Co to oznacza dla nas? Nasz znak, a właściwie aż cztery znaki, są odtąd znakami chronionymi przez prawo Unii Europejskiej, a wszystkie instytuty wchodzące w skład Łukasiewicza mogą pod jednym wspólnym znakiem oferować swoje produkty i usługi. To kolejna cegiełka budująca wspólną tożsamość Łukasiewicza. A co to oznacza dla innych? Otóż nastąpiło formalne rozszerzenie katalogu podmiotów, które mogą zarejestrować unijny znak wspólny. Nikt wcześniej nie był w podobnej sytuacji i nie uzyskał pozytywnej decyzji EUIPO, więc niewykluczone, że nasza, precedensowa sprawa będzie swego rodzaju innowacją w praktykach prawnych Unii Europejskiej. Dotąd często mówiliśmy, że Łukasiewicz specjalizuje się w innowacjach technologicznych, a tymczasem okazało się, że wraz z kancelarią SMM Legal uzyskaliśmy „innowację prawną”, która pomoże innym, podobnym do nas podmiotom w uzyskaniu ochrony unijnej dla ich znaków prawnych.

Szczegóły dotyczące naszych znaków można znaleźć na oficjalnej stronie EUIPO.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

przeczytaj również​

This will close in 0 seconds