„i-i” zamiast „albo-albo” – udało się zrealizować podstawowy cel doktoratów wdrożeniowych

Czas czytania: 3 min

„W ostatnich pięciu latach udało się zrealizować podstawowy cel doktoratów wdrożeniowych, którym było zbudowanie kadr naukowych po stronie przedsiębiorstw” – piszą w przedmowie do raportu „Kadry przyszłości. 5 lat doktoratów wdrożeniowych” Andrzej Kurkiewicz oraz Piotr Dardziński, współtwórcy programu.

[PRZECZYTAJ RAPORT „KADRY PRZYSZŁOŚCI. 5 LAT DOKTORATÓW WDROŻENIOWYCH”]

Kadry przyszłości

Ponad 2000 osób kształci się dzisiaj w ramach programu „Doktorat wdrożeniowy”. W maju 2017 r. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (od 1 stycznia 2021 r. Ministerstwo Edukacji i Nauki) ogłosiło I edycję programu. Była to odpowiedź na potrzebę wsparcia firm w zatrudnianiu kadry naukowej zaangażowanej w projekty badawczo-rozwojowe (B+R). Obecność naukowców w przedsiębiorstwach umożliwia kreowanie technologii, które zwiększają efektywność i konkurencyjność firm działających w Polsce. Program „Doktorat wdrożeniowy” był elementem Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, przygotowanej przez ówczesnego wicepremiera Mateusza Morawieckiego, której celem był rozwój gospodarki opartej na innowacjach. Służyć temu miał wzrost nakładów na badania i rozwój wspierany przez ulgi podatkowe, rozbudowa kadr naukowych w przedsiębiorstwach przeprowadzana przez doktoraty wdrożeniowe oraz reforma uczelni i instytutów badawczych.

Trzy elementy wsparcia polityki innowacyjności w Polsce – program „Doktorat wdrożeniowy”, ulga B+R oraz utworzenie Sieci Badawczej Łukasiewicz – bez wątpienia zwiększyły konkurencyjność polskiej gospodarki w ostatnich latach. Doktoraty wdrożeniowe zapewniają wyspecjalizowanych pracowników, system ulg B+R wspiera inwestowanie w personel wdrożeniowy firm, a Sieć Badawcza Łukasiewicz jest zapleczem infrastrukturalnym i kompetencyjnym dla firm.

Po pięciu latach widzimy, że program „Doktorat wdrożeniowy” stanowi udaną próbę stworzenia ścieżki kariery akademickiej opartej na prowadzeniu badań naukowych ukierunkowanych na zastosowanie ich wyników w konkretnym podmiocie gospodarczym.

Kształcenie doktorantów wdrożeniowych odbywa się nie tylko na uczelni, ale także w firmie lub instytucji. Nowa ścieżka kariery umożliwia uzyskanie stopnia doktora na podstawie osiągnięć w pracach wdrożeniowych, nie będąc jednocześnie osobnym stopniem naukowym.

„i-i” zamiast „albo-albo”

Konstrukcja programu eliminuje kluczowy dylemat przyszłego doktoranta – nauka czy biznes. Może on realizować swoje ambicje naukowe poprzez pracę w przedsiębiorstwie w ramach swoich obowiązków, a nie jako dodatkowe obciążenie. Równocześnie doktorant wdrożeniowy otrzymuje wsparcie finansowe. W ten sposób tworzone są dobrze płatne miejsca pracy. Przedsiębiorca ma możliwość zatrudnić zmotywowanego pracownika lub umożliwić rozwój osobisty już zatrudnionych osób. Dzięki temu, że agenda badawcza jest z nim uzgadniana, a badania realizowane także w miejscu pracy, skutecznie wykorzystywane są wyniki tych badań w praktyce. Przedsiębiorca zyskuje także dostęp do wiedzy i infrastruktury badawczej uczelni, które to, dzięki doktorantom wdrożeniowym, mogą budować sieć kooperacji z przedsiębiorcami, wykorzystywać wyniki badań podstawowych i swoją infrastrukturę w projektach aplikacyjnych oraz otrzymywać na to dodatkowe środki finansowe. Ponadto doktoranci motywowani są przez pracodawców do właściwego i szybkiego realizowania doktoratu.

Kształcenie doktoranta wdrożeniowego odbywa się we współpracy z przedsiębiorcą lub innym zatrudniającym go podmiotem (np. organizacją pozarządową, organem administracji publicznej). Pracodawca ma obowiązek wskazania spośród swoich pracowników kandydata na opiekuna pomocniczego. Opiekunem pomocniczym może być doktor albo osoba posiadająca co najmniej pięcioletnie doświadczenie w prowadzeniu działalności B+R lub osiągnięcia w pracach wdrożeniowych.

Nauka + biznes

Przed powołaniem programu „Doktorat wdrożeniowy”, jednym z czynników ograniczających realizację wspólnych projektów B+R przez podmioty naukowe i przedsiębiorstwa był brak wyraźnie określonych możliwości rozwoju kariery akademickiej na podstawie osiągnięć w pracach wdrożeniowych. Dzięki realizacji programu wzrosło zainteresowanie wspólnymi projektami oraz budową dobrych relacji między uczelniami a środowiskiem społeczno-gospodarczym.

Programy tego typu z powodzeniem funkcjonują w niektórych państwach europejskich, m.in. w Danii, Szwecji, Niemczech lub Francji. Co więcej, tworząc w Polsce założenia doktoratów wdrożeniowych, uniknęliśmy błędów, które w tych krajach się pojawiły. Dualny tryb studiów (doktorant jest pracownikiem podmiotu, którego dotyczy dany problem naukowy, a jednocześnie uczestnikiem studiów doktoranckich) oraz podwójna opieka nad doktorantem (opiekun naukowy w podmiocie naukowym oraz wyznaczony pracownik u pracodawcy doktoranta) przyczyniają się do rozwoju kontaktów pomiędzy podmiotem naukowym a otoczeniem społeczno-gospodarczym, intensyfikacji badań naukowych o potencjale komercyjnym, a także umożliwiają młodym badaczom (doktorantom) zdobycie doświadczenia w prowadzeniu działalności B+R. Zagraniczne ewaluacje podobnych programów dowodzą, że przedsiębiorstwa, które uczestniczyły w programie, wykazują wyższą aktywność patentową i szybciej zwiększają zatrudnienie w porównaniu z podobnymi przedsiębiorstwami, które do programu nie przystąpiły.

W raporcie „Kadry Przyszłości – 5 lat Doktoratów Wdrożeniowych” autorzy prezentują dane pokazujące, jak przez pięć lat funkcjonowania programu uczelnie oraz przedsiębiorcy skutecznie wdrożyli nową formułę kształcenia naukowców. Zachęcając do lektury całości raportu, warto podkreślić kluczowy wniosek – w ostatnich pięciu latach udało się zrealizować podstawowy cel doktoratów wdrożeniowych, którym było zbudowanie kadr naukowych po stronie przedsiębiorstw. Aż 69,6% doktoratów wdrożeniowych jest realizowanych w sektorze prywatnym, w tym w największych korporacjach funkcjonujących w Polsce. Pozostałe 30,4% doktoratów wdrożeniowych realizowanych jest w sektorze publicznym.

Autorzy:
Andrzej Kurkiewicz, Pełnomocnik Prezesa GUM ds. Badań i Rozwoju, Dyrektor Departamentu Innowacji i Rozwoju Głównego Urzędu Miar. W poprzednich latach pełnił funkcje kierownicze w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, gdzie odpowiadał za stworzenie programu „Doktorat wdrożeniowy”.

Piotr Dardziński, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz, w latach 2015-2018 podsekretarz stanu, a w latach 2018-2019 sekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Pomysłodawca i współtwórca programu „Doktorat wdrożeniowy”.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

przeczytaj również​

This will close in 0 seconds

This will close in 0 seconds

This will close in 0 seconds